blog

Below The Line

Ilustracja przedstawiająca kukiełkę sterowaną przez wielką rękę reklamy nasuwa na myśl jedynie to, że każdy konsument podlega wpływom mediów. Oznaczać to może, że nie w pełni panujemy nad własną świadomością, a rzeczywistość XXI wieku zaczyna powoli przypominać świat spisany dawno temu przez Georga Orwella w Roku 1984.

reklama, satyra, below the line, marketing
Ręka reklamy – czy na pewno sterowani?

Czy tak jest na pewno?

Nie sądzę, by wszyscy bez większej refleksji zgadzali się na taką manipulację. Co więcej, uważam, że reklamy, czy to kierowane do masowego odbiorcy, czy też danej grupy konsumentów jedynie naświetlają pewną drogę, ukazują dostępne możliwości.

Język mediów

Szybki rozwój nowoczesnej technologii oraz Internetu utworzył język branżowy, w którym pojawiły się takie terminy jak: BTL oraz ATL. Ich znaczenie podlega ciągłej modyfikacji, a to ze względu na zmieniające się zasady rządzące marketingiem. Below the Line to właśnie rozwinięcie skrótu BTL, pod którym kryją się działania reklamowe, które nakierowane są na odbiorców indywidualnych. Jest to więc grono potencjalnych klientów, albo zainteresowanych daną tematyką, albo będących w określonej grupie wiekowej. Są to celowo wybrane kategorie, które klasyfikują zbiorowości.

Zmiana tradycyjnego znaczenia BTL

Dawniej BTL rozumiano jedynie jako POS (point of sale) lub POP (point of purchase), czyli reklamę w punktach sprzedaży. Wraz z rozwojem globalnej sieci Internetu pojęcie BTL znacznie się rozszerzyło. Obecnie pod termin ten podpięty został również direct mailing. Telefony komórkowe, smartfony i wiele innych urządzeń stworzyły nowe drogi dotarcia do konsumentów. Nic więc dziwnego, że BTL ewoluuje w tak szybkim tempie.

Co przyniesie przyszłość

Kampanie reklamowe to niezwykle precyzyjny sposób na dotarcie do klientów. Jest to także bezpośrednia metoda kontaktu z odbiorcą. Wszystkie pomysły reklamowe realizowane w Internecie można bardzo łatwo badać. Precyzyjnie określają one efektywność, czy to w trakcie trwania kampanii, czy też już po jej zakończeniu. Klienci, ich potrzeby, a wraz z nimi rynek wciąż się zmieniają. Oferty są specjalnie modyfikowane i dostosowywane do wymagań klientów, stąd rodzą się nowe działania – marketing automation. Dlatego też postawiono na bezpośrednie metody docierania do odbiorców, te wydają się być bardziej opłacalne i korzystne dla obu stron.

Katarzyna Bogórska
<p>Jestem Kasia, Kasia copywriterka. Prawie każdego dnia zasiadam do komputera, notesu i piszę. Postanowiłam zebrać moje prace w jedno miejsce i tu się właśnie spotykamy. Co możesz znaleźć? Różnorodność. Poruszam się zwinnie po wielu płaszczyznach, czasem wchodzę do świata medycyny, kosmetyków, czasem zgłębiam tajemnice SEO, marketingu i oczywiście contentu. </p> <p>Choć nie każdy z tematów potrafię pokochać od razu, to chętnie sięgam po nowe doświadczenie i wyzwania. Czemu nie, przecież nigdy nie wiadomo, czy nie zyskam kolejnego zainteresowania.</p>

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back To Top